Witaj w SP-QRP
Szukaj


Menu

 Główne
 Strona główna
 Twoje konto
 Szukaj
 Ankiety
 Wyślij artykuł
 Wyloguj się
 Strony
 Dla początkujących
 Technika
 Ranking SP-QRP
 Minigiełda
 Zawody
 Recenzje sklepów
 Free QRP
 Forum
 Info
 Archiwum
 Tematy
 Statystyki
 Skrzynka kontaktowa
 Sponsorzy
 Użytkownicy SP-QRP.PL
 Cluster SP-QRP
 Zasoby
 Pliki
 Linki
 Galeria SP-QRP

Użytkownicy
Witaj, Anonimowy
Login
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: sq1ohb
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 2869

Na stronie:
Gości: 0
Użytkowników: 0
Razem: 0

Licznik
Otrzymaliśmy
17973982
odsłon strony od 08.06.2005

 
PCB metoda termotransferu




Sposobów na wykonanie amatorskich płytek drukowanych jest kilka.

Można robić to ręcznie, przy pomocy mazaka –sposób dobry jeśli ktoś ma pewną rękę.
Można używać emulsji światłoczułej –trzeba jednak posiadać bezpieczne źródło UV.


Można również użyć termotransferu… wystarczy papier kredowy, drukarka laserowa i żelazko.


1. Przygotowujemy wydruki. Oczywiście w lustrzanym odbiciu. Wykorzystuję do tego celu kolorową gazetę, którą kupiłem dwa lata temu. Kosztowała grosze, miała 90 stron. Licząc 2 płytki miesięcznie, wystarczy jej na parę lat :))

Istnieje ryzyko uszkodzenia drukarki, jeśli włożymy nieodpowiedni papier. Jako że wałek suszący emulsję nagrzewa się mocno, w mgnieniu oka roztopiłby folię jaką powleka się czasem papier gazetowy. Dlatego aby tego uniknąć, sprawdziłem wcześniej kartki mojej gazety na żelazku -po podgrzaniu zachowywały się jak zwykły papier, okazały się więc czyste.



2. Docinamy płytkę pod wymiar i czyścimy. Ten etap jest bardzo ważny - jeśli chcemy aby maska trwale przylegała do miedzi, musimy ją odpowiednio przygotować. Ja stosuję bieżącą wodę, papier wodny i proszek do szorowania łazienek.
Najpierw drobnym papierem wodnym starannie szlifujemy płytkę, zwłaszcza jeśli ma na powierzchni zanieczyszczenia czy grube zadrapania. Następnie polerujemy płytkę przy pomocy proszku. Aby osiągnąć efekt bliski lustra, musi to być "szorstki" proszek, z granulkami/kryształkami które nie dość że pomagają usuwać uporczywe zabrudzenia w łazience, to świetnie polerują laminat! Hi!
Płytka idzie do starannego płukania i suszenia.



3. Po osuszeniu włączamy żelazko, odwracamy stopką do siebie. Na stopkę kładziemy płytkę z nadrukiem. Na początek można nagrzać tylko połowę płytki , wtedy jedna ręka przytrzymuje płytkę i kartkę poza żelazkiem, a druga tamponuje płytkę na gorącym żelazku. Kiedy kartka "chwyci", można ostrożnie wsunąć całą płytkę. Wtedy posługujemy się dwoma tamponami - jeden trzyma płytkę na miejscu, a drugi z wyczuciem dociska i wygładza kartkę. Po chwili zmiana.

Na tym etapie nie można przesadzić. Jak zauważyłem, trzeba parę razy spróbować zanim będziemy wiedzieli jaka temperatura jest optymalna i ile czasu powinniśmy tamponować. Na moim żelazku wystarczające ustawienie termostatu to 2 poziom (z trzech), a po rozgrzaniu żelazka, kiedy toner zaczyna łapać płytkę, wystarcza niecała minuta prasowania płytki.

Jeśli przesadzimy, laminat przebarwi się, co pewnie wpłynie na jego jakość, a w krańcowym wypadku dojdzie do rozmazania się tonera.



Zobacz również wideo -> http://www.youtube.com/watch?v=fPSxb3ZcAwc

Dodane 25.02.2009
Dużo pewniejszym i łatwiejszym sposobem nałożenia maski jest użycie laminarki. Szerzej o laminarce, której używam (Lervia) tutaj: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1070510.html
Aby dobrze nam służyła, konieczne jest zwiększenie temperatury na wałkach urządzenia (wymiana jednego opornika). Pracując na zmodyfikowanym urządzeniu, z temperaturą 160 stopni, nasze prasowanie wymaga pięciokrotnego włożenia. Po ostygnięciu maska jest czysta, równomierna i ładnie przylega do laminatu. Ścieżki o grubości 0.3mm czy nawet 0.2mm nie są problemem.


4. Gorącą płytkę zdejmujemy, kiedy kartka przylega gładko. Studzimy i wrzucamy do wody. Im mocniej namięknie papier, tym łatwiej będzie go zdjąć. Wystarczy pocierać palcami płytkę pod wodą, papier powinien się rolować. Aby pozbyć się pozostałości papieru, w szorowanie trzeba przyłożyć siły. Nie bójmy się tego -jeśli ścieżka ma odpaść to lepiej niech to będzie przed wytrawianiem!

5. Oczyszczona i wysuszona płytka wymaga dokładnego przeglądu i korekt przy pomocy ostrego narzędzia i mazaka. Zdarzają się delikatne rozmazania tonera które można poprawić zeskrobując jego nadmiar. Między blisko biegnącymi ścieżkami na pewno pojawią się "zwory" z resztek papieru. W rzadkich przypadkach toner łuszczy się z większych powierzchni, wtedy retuszujemy cienkim mazakiem wodoodpornym. Płytka z kilkoma brakami:



6. Jeśli płytka nie przejdzie kontroli jakości, wystarczy woda i kawałek papieru wodnego i możemy zaczynać od nowa! Jeśli płytka wyszła zadowalająco, wkładamy w wytrawiarkę i czekamy na efekt.





7. Po wytrawieniu możemy nanieść na płytkę opisy tą samą metodą! Wyglądają naprawdę przyjemnie. Nie muszę mówić, jak ułatwiają montaż. Jeśli papier którego użyliśmy do transferu zostawił na opisach małe strzępki, przez co litery są szare i niewidoczne, wystarczy natrzeć je odrobiną wazeliny technicznej. Efekt murowany!



Jeśli mamy już odrobinę wprawy w posługiwaniu się żelazkiem, możemy również wykonać dwustronną płytkę. Po przygotowaniu obu nadruków, warstwy górnej w wydruku zwykłym i warstwy dolnej w lustrzanym odbiciu, należy "na sucho" wypozycjonować oba wydruki na płytce tak, aby po wprasowywaniu i wytrawianiu, warstwy zgodziły się. Ja wykonuję w tym celu trzy bądź cztery małe dziury na obu wydrukach i przygotowanej płytce.

1. Przygotowujemy miedź na pierwszej stronie płytki. Umieszczamy na niej pierwszy wydruk i ustawiamy kartkę tak aby jej dziurki dokładnie pokryły się z dziurkami na płytce. Wprasowujemy.

2. Przed włożeniem do trawienia, zaklejamy taśmą klejącą drugą stronę płytki - to doskonale zabezpieczy ją przed wytrawieniem. Najrozsądniej jest chyba naklejać taśmę tak, aby wąski jej pasek nachodził na uprzednio naklejoną taśmę tworząc "żaluzje". Wytrawiamy.



3. Po wytrawieniu oczyszczamy płytkę, tzn zdejmujemy maskę z taśmy klejącej i usuwamy czarne ślady po tonerze z pierwszego prasowania. Przygotowujemy drugą warstwę miedzy. Używając dziurek ustalamy pozycję kartki na płytce i wprasowujemy drugi wydruk.



4. Zabezpieczamy wytrawioną już pierwszą warstwę w identyczny sposób jak wcześniej. Wytrawiamy.







Jeśli dokładnie ustawialiśmy prasowanki na płytce, po kilkunastu minutach powinniśmy mieć gotową dwustronną płytkę. Nie ma ona co prawda metalizowanych otworów, nie ma tez maski z opisami, ale poza tym nie ustępuje fabrycznym produkcjom :)

Chciałbym podziękować Kubie SQ8NGH którego umiejętności są dla mnie inspiracją. Bez Jego pomocy, nadal drapałbym płytki śrubokrętem:)) i ta skromna instrukcja nigdy by nie powstała.


Michał, SQ8LUY




PS.
Uzupełnieniem artykułu są informacje od Kolegi SP6TPF, które prezentujemy poniżej:



4.09.2009r

Zastanawiałem się przez jakiś czas jak pozbyć się płytek kredy zalegających pomiędzy scieżkami .Użycie szpilki jest metodą ale pracochłonną i ryzykowna, małe obsuniecie igły i po ścieżce.


Nawiązując do opublikowanego sposobu prasowania płytek pcb chciałem podpowiedzieć rzecz następującą: nie wkładamy po wyprasowaniu płytki z przyklejoną prasowanką do wody tylko do octu 10% ogólnie dostępnego jako spożywczy.


W ten sposób doprowadzamy do reakcji rozpuszczenia kredy i wydzielania przy tym gazu dwutlenku węgla, który odkleja papier pozostawiając toner na płytce. Wszystko zależy od użytego papieru (jego grubość i wagi).
Gdyby pozostały resztki to łatwo jest je usunąć po takiej kąpieli ścierając je zwyczajnie palcem.

Do przyciskania papieru używam wałka gumowego zakupionego w sklepie dla artystów plastyków. Jego twarda guma szlifowana powoduje równomierne dociskanie papieru.

Kolejna ważna informacja - na drukarce laserowej wybieramy opcje oszczędne drukowanie i zwykły papier. Tak ustawiona drukarka minimalizuje ilość plamek nie przyklejonego toneru.








Prawa autorskie © SP-QRP Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2008-11-13 (13479 odsłon)

[ Wróć ]


SP-QRP.PL
SP-QRP.PL
Tworzenie strony: 0.08 sekund